Skocz do zawartości


Najbardziej lubiana zawartość


#314 Pauza na otwartym tacho

Napisane przez PrzPrz w 26 styczeń 2014 - 14:00

Pozwolę sobie na polemikę z tak kategorycznie postawionym twierdzeniem o niewłaściwości takiego działania, gdyż z mojego doświadczenia wynika pewna wewnętrzna sprzeczność przepisów Rozporządzenia 3821/85, Dyrektywy 2002/15/WE i Rozporządzenia 561/2006...


Zgodnie z art. 15 ust. 2 zd. pierwsze R3821/85: "Kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują."

W myśl art. 15 ust. 2 zd. czwarte R3821/85: "Jeżeli w wyniku oddalenia się od pojazdu kierowca nie jest w stanie używać urządzeń zainstalowanych w pojeździe, to okresy, o których mowa w ust. 3 tiret drugie lit. b, c i d" - czyli aktywności "inna praca", "dyspozycyjność" oraz "przerwa/odpoczynek" - w zależności od rodzaju tachografu "wprowadza się na wykresówkę, ręcznie, w drodze automatycznej rejestracji lub innym sposobem" lub "wprowadza się na kartę kierowcy przy użyciu urządzenia do ręcznego wprowadzania danych, w jakie wyposażone jest urządzenie rejestrujące."

Te dwa przepisy są oczywiste, jednak diabeł tkwi w szczegółach.

W przypadku pojazdów wyposażonych w tachograf analogowy - problem pojawia się wówczas, gdy kierowca rozpoczyna pracę w różnych dniach o różnych godzinach, a w szczególności - gdy następnego dnia rozpoczyna pracę później niż poprzedniego.

Zgodnie z art. 15 ust. 2 zd. trzecie R3821/85: "Wykresówka (...) nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona."
Wykresówka jest przeznaczona do rejestracji 24 następujących po sobie godzin. Czyli - stosując ten przepis w sposób ściśle zgodny z jego brzmieniem, w sytuacji, gdy np. kierowca pierwszego dnia rozpoczął pracę o 07:00, zaś następnego miał rozpocząć pracę o 08:00 (ponieważ np. wieczorem przyjechał na miejsce rozładunku czynne od 08:00), to rejestrując dzienny okres odpoczynku przy użyciu tachografu - najpóźniej o godzinie 07:00 kierowca powinien wymienić wykresówkę.
Wymiana wykresówki wiąże się z jej wypełnieniem przez kierowcę. Okazanie przez kierowcę wykresówki, która nie zawiera wymaganych wpisów - podlega karze (dla kierowcy i przedsiębiorcy: 50 zł za brak każdego wpisu - odpowiednio poz. 13.15 Zał. 1 do Uotd oraz poz. 6.3.6. Zał. nr 3 do Uotd, dla posiadacza CKZ: 2000 zł za "Dopuszczenie do naruszenia przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i odpoczynku oraz aktywności kierowcy" - poz. 16 Zał. 2 do Uotd).
Zgodnie z art. 3 lit. a pkt 1 tiret pierwsze ppkt v Dyrektywy 2002/15/WE "„czas pracy” oznacza (...) każdą inną pracę zmierzającą do (...) wypełnienia ustawowych lub wykonawczych zobowiązań bezpośrednio związanych z trwającą operacją transportową (...)."
Według art. 15 ust. 3 tiret drugie lit. b R3821/85: "„inna praca” oznacza wszelkie czynności inne niż prowadzenie pojazdu, zgodnie z definicją z art. 3 lit. a) dyrektywy 2002/15/WE (...); są one rejestrowane pod symbolem [młotki] (...)."
Tym samym - wypełnienie wykresówki stanowi czynność rejestrowaną jako "inna praca", przerywającą odpoczynek.

Powyższe sprawia, że rejestrując dzienny okres odpoczynku przy użyciu tachografu - kierowca nie może rozpocząć pracy później niż rozpoczął poprzedniego dnia.

Oczywiście, jest mi znana praktyka stosowana w tym zakresie przez służby kontrolne, polegająca na nienakładaniu kar w sytuacji, gdy "przerwa" wchodzi na aktywności rejestrowane 24 godziny wcześniej - jednak praktyka ta jest sprzeczna z zacytowanym wyżej art. 15 ust. 2 zd. trzecie R3821/85.


W przypadku pojazdów wyposażonych w tachograf cyfrowy - problem pojawia się w nieco innym miejscu.

Sytuacja:
Kierowca postanowił odebrać w kabinie odpoczynek dzienny regularny (dokonał takiego wyboru), więc wprowadził kraj zakończenia i przełączył tachograf na rejestrację "przerwy/odpoczynku", po czym wziął prysznic, zjadł kolację i poszedł spać (odpoczynek rozpoczął w czwartek o 23:00; parkował na parkingu obok stacji paliw przy autostradzie).
Następnego dnia rano o 07:00 kierowca postanowił opuścić pojazd i udać się do pobliskiego miasta na prywatne zakupy - miał do dyspozycji 5 godzin (pracę miał rozpocząć dopiero o 12:00).


Pozostawienie karty w tachografie podczas przebywania kierowcy poza pojazdem nie jest właściwym działaniem (tak samo, jak zostawienie wewnątrz kabiny dowodu rejestracyjnego, wypisu z licencji i innych dokumentów), gdyż pod nieobecność kierowcy może dojść do kradzieży dokumentów lub całego pojazdu wraz z zawartością, a ponadto art. 15 ust. 2 zd. czwarte R3821/85 wprost określa, że w sytuacji oddalenia się od pojazdu - kierowca dokumentuje swoją aktywność wpisami ręcznymi na kartę bądź zapisami odręcznymi na wykresówce lub wydruku.
Z kolei wyjęcie karty z tachografu implikuje konieczność ponownego wpisania kraju zakończenia - zaś ta czynność (identycznie, jak wypełnienie wykresówki) stanowi "inną pracę" przerywającą odpoczynek.

Tym samym: w sytuacji dokonania przez kierowcę wyboru odbioru odpoczynku w kabinie i dokumentowania tegoż odpoczynku przy użyciu tachografu - kierowca nie może później np. zmienić swojej decyzji i w trakcie trwającego odpoczynku oddalić się od pojazdu, gdyż albo ryzykuje utratę karty kierowcy (pozostałe dokumenty może zabrać ze sobą bez przeszkód), albo przerywa odpoczynek poprzez dokonanie wpisu w tachografie.
W tym miejscu istnieje zatem oczywista sprzeczność z definicją z art. 4 lit. f Rozporządzenia 561/2006, w myśl której "„odpoczynek” oznacza nieprzerwany okres, w którym kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem".


Rozwiązaniem obu tych problemów - jest właśnie odbieranie odpoczynku bez włożonej do tachografu wykresówki lub karty kierowcy, i to tylko wówczas, gdy wyjęcie nastąpiło z chwilą zakończenia pracy, na samym początku tegoż odpoczynku.

Za słusznością tego poglądu przemawia ponadto brzmienie art. 15 ust. 2 zd. drugie R3821/85: "Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów" - z czego można wywodzić, że nie ma żadnych przeszkód, aby wyjąć wykresówkę lub kartę kierowcy po zakończeniu dziennego okresu pracy.


Pytanie otwierające temat dotyczyło odpoczynku dobowego, jednak wszystkie powyższe okoliczności dotyczą również dokumentowania odpoczynków tygodniowych odbieranych poza bazą.

W odniesieniu do odpoczynków tygodniowych są jednak jeszcze dodatkowe elementy, potwierdzające słuszność ich ręcznej rejestracji...

Otóż zgodnie z:
- art. 15 ust. 2 R3821/85:

"Kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. (...)"

- art. 15 ust. 3 tiret drugie lit. d) R3821/85:

"Kierowcy (...) obsługują przełączniki umożliwiające osobną i wyraźną rejestrację następujących okresów: (...)
d) pod symbolem [łóżko]: przerwy w pracy i okresy dziennego odpoczynku.


Czyli:
- nie ma wymogu stosowania wykresówki lub karty kierowcy w dniach, w których pojazd nie był prowadzony;
- wykresówkę lub kartę można wyjąć po zakończeniu dziennego okresu pracy;
- wykresówkę trzeba wyjąć z tachografu najpóżniej po 24 godzinach od włożenia;
- okresów odpoczynku tygodniowego nie rejestruje się przy pomocy przełączników tachografu.

 

Pozdrawiam! :)




#304 Odbiór odpoczynku tygodniowego regularnego w kabinie pojazdu

Napisane przez PrzPrz w 25 styczeń 2014 - 21:54

Według art. 8 ust. 8 Rozporządzenia 561/2006:
"Jeżeli kierowca dokona takiego wyboru, dzienne okresy odpoczynku i skrócone tygodniowe okresy odpoczynku poza bazą można wykorzystywać w pojeździe, o ile posiada on odpowiednie miejsce do spania dla każdego kierowcy i pojazd znajduje się na postoju.

Według art. 8 ust. 8 Umowy AETR (znowelizowanej w 2010 r., lecz nadal nieopublikowanej w Dzienniku Ustaw):
"Where a driver chooses to do this, daily rest periods and reduced weekly rest periods taken away from base may be taken in a vehicle, as long as it has specially fitted sleeping facilities for each driver as foreseen by the constructor’s design, and it is stationary."

Według art. 8 ust. 7 Umowy AETR w brzmieniu opublikowanym w Dz.U. 1999 nr 94 poz. 1086:
"Dzienny okres odpoczynku może być wykorzystywany w pojeździe, jeżeli jest on wyposażony w miejsce do spania i znajduje się na postoju."

Według art. 14 ust. 1 zdanie drugie Ustawy o czasie pracy kierowców (tj. Dz. U. z 2012 r. poz. 1155 z późn. zm.):
"Dobowy odpoczynek, z wyłączeniem odpoczynku kierowców o których mowa w rozdziale 4a [tzn. kierowców wykonujących przewozy regularne, których trasa nie przekracza 50 km], może być wykorzystany w pojeździe jeżeli pojazd znajduje się na postoju i jest wyposażony w miejsce do spania."

W myśl podstawowych zasad wykładni językowej - przy interpretacji przepisów żadne ze słów tekstu nie może być pominięte. Gdyby w kabinie miał być dopuszczalny odbiór wszystkich rodzajów odpoczynków - w wyżej przytoczonych przepisach nie zostałyby wymienione tylko niektóre z nich.

Więc - czy i w jaki sposób (a jeżeli nie - to dlaczego) kontrolowane jest przestrzeganie tego przepisu?


#361 Autostopowicze

Napisane przez daktyl w 30 styczeń 2014 - 17:02

A i ja zabieram autostopowiczów... Bo przecież nie wiadomo kiedy my będziemy tak musieli dostać się do domu, a zapomnimy o zabraniu licencji... :D


  • Yoda, Pabloss i cofboj lubią to


#326 Humor satyra

Napisane przez cofboj w 27 styczeń 2014 - 19:17

Jak coś macie wesołego to piszcie tutaj niema cenzury, bo jak będzie brzmiał kawał w czystej polszczyźnie?
  • Dawik, kudlaty79 i MANek_PANek lubią to


#309 Odbiór odpoczynku tygodniowego regularnego w kabinie pojazdu

Napisane przez Yoda w 26 styczeń 2014 - 10:51

Pięknie odbita piłeczka... :)

Jednak - bardzo cieszę się, że przynajmniej zgadzamy się co do zasady, że odpoczynki tygodniowe regularne nie są dopuszczalne do odbioru w kabinie... :)
Wielu ekspertów twierdzi zupełnie inaczej... Mało tego, swojego czasu dzwoniłem w tej sprawie na dyżurny telefon Inspekcji Transportu Drogowego i otrzymałem informację, że "skoro odpoczynki dzienne i tygodniowe skrócone są dopuszczalne do odbioru w pojeździe, to... tym bardziej można w taki sposób odbierać odpoczynki tygodniowe regularne..."

Co do kontroli - oczywiście rozumiem, że niemożliwe jest przeprowadzenie kontroli "na gorącym uczynku", czyli w trakcie takiego odpoczynku - gdyż kontrola przerwałaby odpoczynek. Z kolei sposobu odbioru odpoczynku - kierowca (póki co) nie musi dokumentować w żaden sposób, jak tylko odpowiednim wpisem na wykresówce lub karcie kierowcy. W szczególności - nie musi mieć rachunku hotelowego ani zaświadczenia (lub chociaż składać oświadczenia), że odbierał odpoczynek u rodziny / znajomych / w innym miejscu...

Jednak jest chyba możliwe przeprowadzanie kontroli pojazdów ruszających po weekendzie z parkingów położonych przy stacjach paliw, w rejonach przejść granicznych i innych podobnych miejscach - zwłaszcza w takich, gdzie nie ma w okolicy żadnej bazy hotelowej, i uzyskanie od kierowców zeznań w zakresie sposobu i miejsca odbioru odpoczynku?

Kwestia, że przestrzeganie tej regulacji leży przede wszystkim w interesie kierowcy - wydaje mi się jednak dosyć problematyczna, w sytuacji np. pracy w tzw. systemach 3/1 i dłuższych (3 tygodnie w kabinie / 1 tydzień w domu). Ciężko mi sobie wyobrazić, że kierowca z własnej inicjatywy zostawi swój cały "dobytek" w samochodzie zaparkowanym gdzieś na parkingu i pójdzie odbierać odpoczynek np. w hotelu.
Poza tym interpretując przepis art. 8 ust. 8 Rozporządzenia 561/2006 jako niedopuszczalność przebywania kierowcy w pojeździe podczas odpoczynku tygodniowego regularnego - można dojść do wniosku, że kierowca w tym czasie nie może wejść do pojazdu nawet na chwilę, np. po jakieś swoje rzeczy...

Z nałożeniem kary za to naruszenie - też chyba jest kłopot. Załączniki do Uotd - w odniesieniu do odpoczynków przewidują przede wszystkim kary za ich skrócenie, a nie za odbiór w sposób niezgodny z przepisami.
Jedynym wyjątkiem - jest bardzo ogólnie sformułowany pkt 15 załącznika nr 2, na podstawie którego na osobę zarządzającą transportem można nałożyć karę 2000 zł za "Dopuszczenie do naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerwach i odpoczynku"...

Inicjatywy wspierającej działania kontrolne w tym zakresie - nie spodziewałbym się po kierowcy... Wprawdzie nie ryzykuje za to naruszenie karą grzywny (załącznik nr 1 do Uotd nie przewiduje kary za takie naruszenie), jednak... utratą pracy.
Zwłaszcza, że odbiór odpoczynków tygodniowych regularnych w kabinie - w powszechnej opinii nie jest uważany jako niezgodny z prawem.

Czy zna Pan może choć jeden przypadek nałożenia kary za to naruszenie...?
Jestem przekonany, że trochę inaczej by było, gdyby "poszła w świat" informacja o nałożeniu kary 2000 zł za odbiór przez kierowcę odpoczynku tygodniowego regularnego w kabinie.

Pozdrawiam. :)

 

Piła nie została odbita  :D  lecz podana na skrzydło do rozgrywającego celem skonstruowania efektywnej akcji.

 

Osobiście nie znam osoby, która by nie podzielała Naszego zdania na temat interpretacji miejsca odbioru odpoczynku regularnego ale nie znam wszystkich więc to co napisałeś trochę mnie zdziwiło. Cóż trzeba ludzi oświecać bo kiedyś też niektórzy myśleli, że Ziemia jest płaska tudzież w centrum Wszechświata.

 

Co do sposobu dokumentowania. Faktycznie na tą chwile bardzo istotna kwestia z punktu widzenia szofera czy osób mających stać na straży przestrzegania tego przepisu nie została dookreślona. To budzić kontrowersje bo z jednej strony ustala się zasady gry a z drugiej zapomina o skutecznych narzędziach umożliwiających kontrolę ich przestrzegania.

 

Działania po weekendowe to dobry lecz często nie najłatwiejszy sposób  (teoretycznie w skrajnym przypadku wymagający obserwacji 24h/dobę pojazdu i kierowcy) na wykazanie ww. nieprawidłowości.  Nie mniej jednak w pewnych okolicznościach może być on skuteczny.

 

Co do kary. Budując pewną konstrukcję prawną, można wyjść z założenia, że skoro ktoś przed rozpoczęciem odbioru odpoczynku regularnego decyduje się go odbierać niezgodnie z zapisami prawa a mianowicie w sposób przewidziany dla odpoczynku skróconego to można stwierdzić, że taka była intencja osoby go odbierającej w chwili rozpoczęcia jego odbioru. 

 

Reasumując można tu starać się bronić tezy, że zasadnym jest w takim przypadku nałożenie kary jak za skrócenie odpoczynku tygodniowego.

Teza ta zdaje się być szczególnie uzasadniona w kontekście całościowego spojrzenia na przepisy regulujące czas pracy kierowców. Intencją ich wprowadzenia było uporządkowanie powyższej kwestii w celach...

 

To jak w przypadku zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego. Mimo tego, że mam je ale decyduje się na jazdę niezgodnie z warunkami w nim określonymi to dostaję jak z jego brak. Czy to słuszne? Wydaje mi się, że logiczne :-)

 

W tym kontekście nałożenia kary na osobę zarządzająca przewozami zdaje się być zasadna bo jakiemu szoferowi zależny na realizacji odp. regularnego w pojeździe. Oczywistym jest, że to kwestia złej organizacji. 

 

Słusznie zauważyłeś, że problematyczna może być kwestia współpracy szofera z instytucjami nadzoru rynku z uwagi na strach przed...to dobry temat na oddzielny wątek.

 

Myślę, że warto byłoby doprecyzować przepisy prawa w tym zakresie, nakładając na szoferów obowiązek dokumentowania sposobu miejsca odbioru odpoczynku tygodniowego i wprowadzić sankcję za niedopełnienie ww. obowiązku. Wysokość ich to spraw drugiego rzędu. Istotniejsza jest nieuchronność kary, niż jej wysokość a to już nie teoria lecz teza poparta rzetelnymi badaniami naukowymi.  

 

Czy znam choćby jeden przypadek - znam - poważnie PrzPrz.

 

Co do puszczenia tej informacji w świat. 

Wydaje mi się, że to najlepsza konkluzja tej rozmowy bo lepiej prewencyjnie zapobiegać nieprawidłowościom niż je na żywym organizmie leczyć


  • BBeduin, cofboj i PrzPrz lubią to


#294 Sytuacja na rynku pracy kierowców

Napisane przez cofboj w 25 styczeń 2014 - 21:06

Jak się ma te 49  lat to trzeba zapomnieć o pracy takich jak ja to do trumny chcą pakowac. Nasze doświadczenie jest nieocenione, ale te debile nie doceniaja nas tylko młodych chcą bo  oni nie będą dyskutować o pensji tylko aby do przodu. A jak taki rozpirzy auto za 500 000 to jest płacz i stracone dochody bo auto wyjęte na 6 m-cy. A młodzi jak założą rodzinę to dopiero wtedy na oczy zaczynaja widzieć że za mało jest kasy że rodzinę nie utrzyma za to. I zaczynają uciekac na zachód. A my dalej bez perspektyw na pracę bo znowu przychodzi młody i głupi jak but i zaczyna jeździć za 7.50 na godzinę. Arealna płaca to na musztardówie powinna wynosić ok. 3000, na wiatrolocie 5000 a na  tzw TIR 7000 - 9000.  Wszystko za międzynarodówke ale 14 dni, anie za 36 jak to wszyscy płacą. Dotego diety wg. ustawy a nie jakieś 6€ na dzień. Po powrocie to ma być czas wolny dla ciebie i rodziny a nie że masz w tym czasie żelazo serwisować. :(


  • cofboj, PrzPrz i MANek_PANek lubią to


#18 Ile zarabiają niemieccy kierowcy w Niemczech? Ile zarabiają Polacy w Niemieck...

Napisane przez Mr.Bialko w 29 grudzień 2013 - 16:12

Ile zarabiają niemieccy kierowcy w Niemczech?
 
Ile zarabiają Polacy w Niemieckich firmach przewozowych?
  • PiratDrogowy, Trans i cofboj lubią to


#736 Przeprawa promowa

Napisane przez PrzPrz w 23 kwiecień 2014 - 20:03

Piękne dzięki za pozytywną ocenę... :)

Jednak - jest nieścisłość...

(...) Czas dyżurów - nie ma żadnych ograniczeń... (...)

Nieprawda... Ma ograniczenia... Ograniczenia te wynikają z konieczności odebrania przez kierowcę dobowego i tygodniowego odpoczynku. Nie można zatem np. zrobić 16 godzin dyżuru, bo będzie to oczywistym naruszeniem.
Niemniej - 13 godzin :DYSPOZYCYJNOSC: non-stop, jako jedynej aktywności między odpoczynkami - będzie całkowicie legalne...
Pewnie to było oczywiste, jednak wolę doprecyzować wypowiedź...

Przy okazji - jeszcze jedna rzecz mi się nasunęła...

Na czym polega finansowa różnica między nieprzerwanym okresem 3h00m :DYSPOZYCYJNOSC: (i powyżej) a okresem o takiej samej długości, lecz rejestrowanym jako :PRZERWA:?
  • Okres 3h00m :DYSPOZYCYJNOSC: przypadający poza rozkładem czasu pracy jest liczony jako dyżur 100%, płatny według stawki godzinowej tak samo, jak czas pracy, zaś przypadający w rozkładzie czasu pracy - powinien być traktowany jako czas pracy (ze wszystkimi konsekwencjami, w tym również wpływem na ilość godzin nadliczbowych); w systemie zadaniowym (którego jedną z cech jest okoliczność, że rozkład czasu pracy w okresie wykonywania danego zadania przewozowego ustala kierowca samodzielnie) - jeżeli kierowca nie wypracował dobowego wymiaru czasu pracy, okresy te zalicza się do czasu pracy w wymiarze 8 godzin, a w pozostałej części - do dyżuru 100%.
  • Okres 3h00m :PRZERWA: liczony jest jako pierwsza część dzielonego odpoczynku dziennego; takie odpoczynki są bezpłatne (w zadaniowym systemie czasu pracy) lub płatne stawką 50% (w systemie przerywanego czasu pracy).

Powyższe chyba wystarczy za wyjaśnienie, dlaczego pracodawcy "krzywo patrzą" na rejestrowanie :DYSPOZYCYJNOSC: (a tym bardziej :PRACA:) podczas transportu promem i pociągiem (a także w czasie oczekiwania na załadunki i rozładunki oraz w odniesieniu do dojazdów "do miejsca postoju pojazdu objętego zakresem niniejszego rozporządzenia lub powrotu z tego miejsca, jeżeli pojazd nie znajduje się ani w miejscu zamieszkania kierowcy, ani w bazie pracodawcy, w której kierowca zwykle pracuje" - art. 9 ust. ust. 2-3 R561/2006)...
  • Yoda i cofboj lubią to


#698 KW przyśpieszone i zaczęcie kat. C

Napisane przez Yoda w 17 kwiecień 2014 - 17:37

Dziękuje za odpowiedź.

 

Czyli wychodzi na to, że mając 20 lat i KW przyśpieszone nie mogę zacząć robić prawa jazdy kat. C, tak? Muszę poczekać do grudnia?

 

Nie możesz mając 20 lat i KW przyspieszoną zrobić C.

 

Patrząc na art. 8 ustawy o kierujących pojazdami minimalny wiek do kierowania pojazdami określonymi dla kategorii C, C+E  to 21 lat.

 

rt.jpg

 

 wo.jpg

 

W tym kontekście aby w ogóle uzyskać kategorię C musisz poczekać do grudnia chyba, że

 

 

patrząc dalej na art. 9 ustawy o kierujących pojazdami jest wyjątek

 

ert.jpg

 

REASUMUJĄC

 

Jeśli zrobisz KW to możesz przed 21 rokiem życia zrobić C i wykonywać przewozy.

Z KW przyspieszoną w wieku 20 lat nie dopuszczą Cie do zrobienia C.

 

 

GENERALNIE TO WYJĄTKOWA SYTUACJA

(na tyle rzadka, że w realu a nawet teoretycznie - 

nie miałem jeszcze do czynienia z taka sytuacją)

DLA OSÓB CHCĄCYCH WCZEŚNIEJ 

ROZPOCZĄĆ KARIERĘ KIEROWCY ZAWODOWEGO


  • cofboj i PrzPrz lubią to


#694 KW przyśpieszone i zaczęcie kat. C

Napisane przez Yoda w 17 kwiecień 2014 - 14:22

Witaj patryk691, 

 

zgodnie z art. 39a ustawy o transporcie drogowym 

 

ww.jpg

 

Oznacza to, że jeśli masz ukończone 18 lat i zrobioną kwalifikację wstępną oraz C to możesz podjąć prace na stanowisku kierowcy.

 

Mając mniej niż 21 lat i KW przyspieszoną nie będziesz mógł zrobić C.

 

Jeśli chcesz przed ukończeniem 21 roku życia jeździć bez ograniczenia tonażowego musisz zrobić tzw. dłuższe - pełne szkolenie czyli kwalifikację wstępną i C.

 

Panu z OSK pewnie chodziło o to, że „lepiej” teraz zacząć KW przyspieszoną, poczekać do grudnia i zrobić od razu C (aby jeździć bez ograniczeń) niż wchodzić w droższą tzw. "normalna" kwalifikację wstępną i C teraz.


  • cofboj i PrzPrz lubią to


#615 Bus do hotelu

Napisane przez Yoda w 09 kwiecień 2014 - 20:34

Dobry wieczór,

 

korzystając z okazji chciałabym zadać pytanie.

 

Prowadzimy z mężem hotel. Rozważamy zakup busa (do 8 osób łącznie z kierowcą) na firmę, którym planujemy odbierać lub zawozić naszych gości np. na lotnisko. Za ww. usługę nie chcemy pobierać dodatkowych opłat. Czy aby wykorzystywać w tym celu busika musimy mieć jakieś zezwolenie?

 

Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt. 1 USTAWA z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r. poz. 1265 z późn. zm.

 

q.jpg

 

Na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że w przedmiotowym przypadku zapisy ustawy nie mają zastosowania lecz sprawa nie jest taka oczywista.

 

Spoglądając na definicje tzw. niezarobkowego przewozy drogowego.

 

Powyższą odnajdziemy w słowniczku ustawy o transporcie drogowym patrz art. 4. UTD

 

q2.jpg

 

Z definicji wynika, aby przewóz w świetle zapisów ustawy o transporcie drogowym można było określić mianem niezarobkowego musi spełniać łącznie warunki a,b,c i d.

 

Mając na uwadze zasady konkurencyjności i branże w której pojazd będzie wykorzystywany – hotelarstwo oraz pozycję branży w Polskiej Klasyfikacji Działalności przewóz nie będzie spełniał warunku o którym mowa w literze d.

 

Reasumując przedmiotowego przewozu nie będzie można określić mianem niezarobkowego lecz transportem w świetle przepisów UTD a tu niezbędne będzie zgodnie z art. 5b uzyskanie licencji.

 

q3.jpg


  • cofboj i PrzPrz lubią to


#446 Skutki niezabezpieczonego ładunku

Napisane przez PrzPrz w 09 luty 2014 - 11:25

Z uniwersalnymi klejami jest tak, że kleją wiele różnych materiałów, ale zazwyczaj gorzej, niż specjalizowane do jednego konkretnego zastosowania.
Podobnie jest z uniwersalnymi środkami transportu... Niektóre towary powinny być przewożone albo specjalizowanymi środkami transportu, albo na stelażach - możliwych do zamocowania przy użyciu standardowych pasów (ładunek byłby zabezpieczony przed przesunięciem względem stelaża, zaś stelaż - względem naczepy; tak są przewożone np. szyby).
Przepisy w zasadzie nie przewidują wyjątków od zasady zabezpieczenia ładunku przed zmianą położenia, gdyż ten problem jest możliwy do rozwiązania - choć zdarza się, że same pasy, maty gumowe i narożniki z tworzywa nie wystarczają (tak, jak np. w przypadku przewożenia towarów delikatnych, takich jak lampy wiezione przez kolegę cofboj...) i konieczne jest zastosowanie dodatkowych środków (np. umieszczenie towaru w sztywnych skrzyniach, np. drewnianych). Zabezpieczenie ładunków nietypowych i niemożliwych do bezpośredniego ściskania pasami mocującymi - powinno zatem obciążać nie tylko kierowcę, ale również nadawcę ładunku, załadowcę i spedytora, zaś odpowiedzialność za dobór odpowiedniego środka transportu i sposobu zabezpieczenia ładunku oraz koordynację działań wszystkich podmiotów zaangażowanych w przewóz - powinna spoczywać na spedytorze...

W tym konkretnym przypadku zastanawia natomiast bardzo słaba przednia ściana naczepy, gdyż nie wierzę, że Inspektor zatrzymywał pojazd w taki sposób, że kierujący był zmuszony do hamowania nagłego... Funkcjonariusz chyba nie wybiegł bezpośrednio przed przedni zderzak...?
To co by się stało z ładunkiem w przypadku kolizji?


  • Yoda i cofboj lubią to


#443 Skutki niezabezpieczonego ładunku

Napisane przez cofboj w 09 luty 2014 - 10:20

No cóż tu napisać samo życie. mimo że chodzi tu o zagranicznego kierowcę.

W naszym kraju brakuje szkoleń z prawdziwego zdarzenia dotyczących sposobów zabezpieczenia ładunku przed przemieszczaniem się. To co oferują ośrodki szkoleniowe to beznadzieja i absurd/ brak filmów i opowiadań kierowców zawodowych/ .

Z doświadczenia.

 Kiedy miałem jakiś nietypowy ładunek to dzwoniłem do kolegów i pytałem jak to zabezpieczyć oraz jak siebie uchronić od mandatu za zbyt luźne pasy/ przewoziłem lampy / . Na cmr powinno być w tedy napisane że nie należy stosować pasów.


  • Yoda i PrzPrz lubią to


#430 Próba ucieczki przed kontrolą

Napisane przez cofboj w 07 luty 2014 - 08:24

I co koledzy po fachu go kryli ? To powinni też ponieść konsekwencje za pomocnictwo w popełnieniu wykroczenia / przestępstwa. Karę powinna też ponieść korporacja za nie prowadzenie kontroli wewnętrznej  /jeżeli należał do którejś /.

Smutne to że tak potrzebna instytucja ma takich oszustów w swoich szeregach. To też uderza w miasto że nie ma kontroli nad korporacjami taksówkowymi.


  • cofboj i PrzPrz lubią to


#403 Litewski niefart

Napisane przez cofboj w 05 luty 2014 - 17:39

Zgadzam się w pełni z kolegą należy bezwzględnie tępić takich pracodawców / przedsiębiorców. Na rynku nie powinno być miejsca na takie praktyki. My kierowcy też mamy obowiązek zwracać uwagę na takie nieprawidłowości, bo to że zarobimy klika stów w miesiącu jest niczym przy utracie pracy lub koncesji / pozwolenia.

W razie wypadku odłamki sprawy mogą takiego kierowcę mocno poturbować tak finansowo jak i wpisem do akt jako karany. A kierowca z taką laurką to nigdzie nie znajdzie pracy i to przez długie miesiące.


  • Yoda i PrzPrz lubią to


#399 Litewski niefart

Napisane przez PrzPrz w 05 luty 2014 - 09:02

Uważam, że błędem było zakwalifikowanie przez ustawodawcę fałszerstwa zapisu tachograficznego - jako wykroczenie.

Bez takiej kwalifikacji - zarówno kierowca, jak i pozostałe osoby zaangażowane w ten proceder podlegałyby znacznie cięższym karom, wynikającym z Kodeksu karnego - Rozdział XXXIV "Przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów".
 

Art. 115 § 14 Kk:
Dokumentem jest każdy przedmiot lub inny zapisany nośnik informacji, z którym jest związane określone prawo, albo który ze względu na zawartą w nim treść stanowi dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne.

Art. 271 Kk:
§ 1. (... ) osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

 

 

Dane zapisane w pamięci tachografu i na karcie kierowcy są dokumentem.
Rejestracja tych danych jest wykonywana przez kierowcę przy użyciu tachografu, zaś dane te mają oczywiste znaczenie prawne (od ich treści zależy chociażby czas rozpoczęcia obowiązkowych przerw i odpoczynków).
Kierowca przez cały czas, w którym karta jest w tachografie, wypełnia dokument (zapis cyfrowy rejestrujący czas poszczególnych aktywności), jest to zatem czynność wystawiania dokumentu.
Jeżeli kierowca używa tachografu analogowego, tarczki są papierowym dokumentem wystawianym przez kierowcę.
Jeżeli kierowca wykona wydruk z danych zarejestrowanych przez tachograf w wyniku swoich działań - również wystawia dokument w formie papierowej.
Treść tego dokumentu nie zmienia się jednak w momencie wydruku - forma danych (elektroniczna / papierowa) nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia dla wynikających z tychże danych obowiązków kierowcy (w tym czasów rozpoczęcia obowiązkowych przerw i odpoczynków).
Tym samym - nie rejestrowanie przy użyciu tachografu danych zgodnych z rzeczywistością jest poświadczaniem nieprawdy w dokumentach, czyli byłoby przestępstwem z art. 271 §§1-3 Kk - gdyby nie zostało na zasadach lex specialis określone w Ustawie o transporcie drogowym jako wykroczenie.

 

Moim zdaniem - z Załączników nr 1 i nr 3 do Uotd powinny zostać wykreślone:
- poz. 13.1: "Wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostało niedozwolone urządzenie dodatkowe wpływające na niewłaściwe funkcjonowanie urządzenia rejestrującego";
- poz. 13.2: "Nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi";
- poz. 13.6: "Wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące, które zostało odłączone";
- poz. 13.7: "Samowolna ingerencja w pracę urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi";
- poz. 13.13: "Używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców";
- poz. 13.14: "Jednoczesne używanie kilku wykresówek lub kart kierowców albo cudzej wykresówki lub karty";
gdyż te wszystkie "naruszenia" stanowią całkowicie świadome działanie określonych, konkretnych osób - przeciwko wiarygodności dokumentów.

Nie sposób nie zauważyć, że celem takiego działania jest korzyść majątkowa, zarówno dla kierowcy (w postaci wyższego wynagrodzenia), jak i dla przedsiębiorcy (w postaci wyższych przychodów w rezultacie większej ilości pracy przewozowej) - co sprawia, że miałby tu zastosowanie art. 271 §3 Kk określający wyższą karę - sprawca podlegałby karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Dodatkową uciążliwością dla przewoźnika przy takiej kwalifikacji tych czynów, byłby wówczas art. 15 ust. 1 pkt 2 lit. a) oraz art. 15 ust. 2, w związku z art. 5c ust. 1 pkt 1 lit. a) Uotd, gdyż z chwilą uprawomocnienia się wyroku skazującego przedsiębiorcę za przestępstwo umyślne przeciwko wiarygodności dokumentów - licencję cofa się z urzędu, bez ostrzeżenia.

Jestem przekonany, że takie rozwiązanie zdecydowanie poprawiłoby sytuację na rynku przewozowym, poprzez eliminację z tego rynku nieuczciwej konkurencji.

 

Drastyczne...? Dura lex, sed lex... Komuś jednak wyraźnie zależy na utrzymaniu status quo...


  • Yoda i cofboj lubią to


#368 ..."przecież piłem wczoraj"

Napisane przez Yoda w 31 styczeń 2014 - 18:40

..."PRZECIEŻ PIŁEM WCZORAJ"



W związku z tragicznymi wypadkami drogowymi z udziałem pijanych kierowców jakie miały miejsce z początkiem tego roku, inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego podejmują działania ukierunkowane na ujawnianie nietrzeźwych kierujących.
Dzisiaj tj. 31 stycznia 2014r. w godzinach porannych wspólny patrol inspektorów Zachodniopomorskiej Inspekcji Transportu Drogowego oraz funkcjonariusza z Komendy Powiatowej Policji w Wałczu, zatrzymał do kontroli pojazd członowy kierowany przez 58 letniego obywatela Węgier.


alkoo.jpg


Podczas kontroli od kierującego czuć było wyraźną woń alkoholu w związku z powyższym przebadano go na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. W pierwszym badaniu  stwierdzono 0,20mg/l natomiast drugie badanie wskazało 0,16 mg/l.
 
Należy zaznaczyć, iż kontrolowany kierowca prowadził pojazd od dwóch  godzin do momentu zatrzymania. Kierowca tłumaczył się, że wypił trzy  piwa i ćwiartkę wódki, podczas długiego 13-godzinnego odpoczynku.
Do dalszych czynności wyjaśniających sprawę przekazano funkcjonariuszom policji, którzy zatrzymali nieodpowiedzialnego kierowcę. Pojazd został odholowany na parking administracyjny.
 

alko.jpg

 
Oto kolejny przykład kierowcy, który swym nieodpowiedzialnym zachowaniem mógł doprowadzić do groźnego w skutkach zdarzenia drogowego. Na szczęście w porę został zatrzymany.
 
 
Informacja prasowa za WITD Szczecin
  • cofboj i PrzPrz lubią to


#346 Emotikony

Napisane przez PrzPrz w 28 styczeń 2014 - 17:01

Na potrzeby naszego Forum przydałyby się chyba w charakterze emotek piktogramy:
:PRZERWA: blogentry-40-0-44502900-1390867497.gif
:dyspozycyjność: blogentry-40-0-88507900-1390867496.gif
:PRACA: blogentry-40-0-09350000-1390867497.gif
:jazda: blogentry-40-0-28064100-1390867497.gif
 
...wtedy można by było połączyć blogentry-40-0-44502900-1390867497.gif i c(_)
  • Yoda i cofboj lubią to


#345 Emotikony

Napisane przez Yoda w 28 styczeń 2014 - 16:56

Hmm emota z alkomatem chyba będę musiał narysować  :D


  • cofboj i PrzPrz lubią to


#344 Emotikony

Napisane przez Yoda w 28 styczeń 2014 - 16:52

Heh, dla równowagi przydałby się teraz emot z alkomatem... :)

 

Profesjonalista wie, kiedy jest czas na bro a kiedy na jazdę.

 

Wie również, że nie łączy się tych rzeczy.


  • cofboj i PrzPrz lubią to