Skocz do zawartości






Zdjęcie
- - - - -

Trybunał Konstytucyjny i podróż służbowa kierowców

Napisane przez PrzPrz , śro, 07 gru 16 · 1464 Wyświetleń

KP UCPK K11/15
W dniu 24 listopada 2016 r. o godz. 9:00 Trybunał Konstytucyjny rozpoznał wniosek Związku Pracodawców "Transport i Logistyka Polska" dotyczący podróży służbowej (zwrot kosztów za nocleg podczas zagranicznej podróży służbowej).

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że:

1. Art. 21a ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (j.t. Dz.U.2012.1155, ze zm.) w związku z art. 775 § 2, 3 i 5 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (j.t. Dz.U.2016.1666, ze zm.) w związku z § 16 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz.U.167) w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do kierowców wykonujących przewozy w transporcie międzynarodowym, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

2. Art. 21a ustawy z 16 kwietnia 2004 r. powołanej w punkcie 1 w związku z art. 775 § 2, 3 i 5 ustawy z 26 czerwca 1974 r. powołanej w punkcie 1 w związku z § 9 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz.U.236.1991, ze zm.) w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do kierowców wykonujących przewozy w transporcie międzynarodowym, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji.

Ponadto Trybunał Konstytucyjny postanowił umorzyć postępowanie w pozostałym zakresie.

Linki:
- Wyrok;
- omówienie motywów.



"Roma locuta, causa finita!" - radośnie donoszą przewoźnicy i ich wszelkiej maści rzecznicy i poplecznicy...

Jednak - osobiście mam spore wątpliwości...

Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców zawiera szereg norm o charakterze lex specialis, odnoszących się do kierowców i modyfikujących określone w Kodeksie pracy normy ogólne (lex generalis) dotyczące wszystkich osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, w odniesieniu do których nie zostały ustalone inne, szczególne rozwiązania.
Charakter lex specialis – obok uchylonego art. 21a UCPK – posiada również definicja podróży służbowej, odnosząca się wyłącznie do kierowców i sformułowana w art. 2 pkt 7 UCPK. Norma ta nie została uchylona i obowiązuje bez zmian, co sprawia, że w odniesieniu do kierowcy – podróżą służbową jest nadal „każde zadanie służbowe polegające na wykonywaniu, na polecenie pracodawcy:
a) przewozu drogowego poza miejscowość, o której mowa w pkt 4 lit. a, lub
b) wyjazdu poza miejscowość, o której mowa w pkt 4 lit. a, w celu wykonania przewozu drogowego.”


Należy zatem zauważyć, że uchylając art. 21a Ustawy o czasie pracy kierowców, Trybunał Konstytucyjny jedynie zlikwidował ustanowioną przez ten przepis odnoszącą się do kierowców normę lex specialis.
W miejsce uchylonej normy należy zatem zastosować obowiązujące w tym zakresie uregulowania lex generalis określone w art. 775 Kodeksu pracy, dotyczące należności przysługujących pracownikom z tytułu podróży służbowej.

O zasadności zastosowania norm ogólnych – w miejsce uchylonego przez TK przepisu art. 21a UCPK – świadczy nie tylko szereg orzeczeń Sądu Najwyższego dotyczących stanu sprzed nowelizacji UCPK (por.: Wyrok SN z dnia 19 marca 2008 r., sygn. akt I PK 230/2007, Wyrok SN z dnia 19 lutego 2007 r., sygn. akt I PK 232/06 i wiele innych), lecz przede wszystkim Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 2014 r. (sygn. akt II PZP 1/14), w której uzasadnieniu (strona 15, ostatni pełny akapit; link tutaj)
Sąd Najwyższy wyraźnie stwierdził:

Należy zauważyć, że art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców jest wyrazem szczególnego podkreślenia tej kwestii [tzn. faktu przysługiwania kierowcy należności na pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem podróży służbowej], skoro bez tego przepisu do kierowcy-pracownika regulacje art. 775 § 3-5 k.p. i tak miałyby zastosowanie z mocy art. 4 (w związku z art. 2 pkt 7) ustawy o czasie pracy kierowców.


Podkreślenia wymaga zatem, że ani art. 2 pkt 7 UCPK, ani art. 4 UCPK, ani zakres podmiotowy przepisów art. 775 § 3-5 Kp – nie zostały w żadnym zakresie uchylone przez Trybunał Konstytucyjny.


W mojej ocenie - traktowanie uchylenia przez Trybunał Konstytucyjny art. 21a UCPK jako pretekstu dla całkowitego wykluczenia – wyłącznie w odniesieniu do kierowców – obowiązku wypłaty należności z tytułu podróży służbowej, wprost prowadziłoby do absurdalnych sytuacji i niewątpliwie stałoby w oczywistej i rażącej sprzeczności z podstawowymi zasadami określonymi w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – w tym z art. 32 Konstytucji stanowiącym, iż:

Art. 32.
1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.


Przykładowo – w sytuacji, gdyby międzynarodowy przewóz drogowy (w celu transportu żywych zwierząt) miał odbyć się z udziałem dwóch osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, tzn. kierowcy (podlegającego pod UCPK i Kodeks pracy) oraz konwojenta (podlegającego jedynie pod ogólne normy Kodeksu pracy) – wówczas konwojentowi (jego obecność nie jest obowiązkowa tylko po spełnieniu ściśle określonych warunków) przysługiwałoby wynagrodzenie za wykonaną pracę oraz diety i zwrot kosztów noclegów, zaś kierowcy – jedynie wynagrodzenie za wykonaną pracę, pomimo tego, że obaj pracownicy, przebywając poza domem, niewątpliwie poniosą zwiększone koszty wyżywienia i obaj będą musieli gdzieś przenocować.

Jeżeli to nie jest zatem nierówność podmiotów wobec prawa, to cóż nią jest...?


Jestem przekonany, że w znakomitej większości toczących się spraw kierowcom udało się dowodnie wykazać, iż pozwany pracodawca w przypadkach objętych żądaniem pozwu nie zapewnił noclegów bezpłatnych, czyli takich, z których skorzystanie nie wiązałoby się z ponoszeniem przez kierowców (powodów) jakichkolwiek kosztów - co jest okolicznością wyczerpującą określone w przepisach wykonawczych przesłanki dla przysługiwania tymże kierowcom ryczałtów za noclegi.

Powyższe okoliczności sprawiają, iż roszczenia o zapłatę ryczałtów za noclegi – pomimo aktualnego zakwestionowania przez Trybunał Konstytucyjny art. 21a UCPK – są całkowicie zasadne i zasługują na uwzględnienie w całości.


Oczywiście, nie mogę wykluczyć, że są pracodawcy, który oprócz miejsca w kabinie zapewniają również:
- pościel i inne niezbędne akcesoria do spania (kołdra, poduszka, koc, śpiwór etc.) - w naturze lub poprzez pokrycie wszelkich kosztów zakupu i utrzymania tych przedmiotów w stanie niepogorszonym;
- pranie i utrzymanie w czystości wyżej wymienionych przedmiotów - samodzielnie lub poprzez pokrycie wszelkich kosztów poniesionych w tym zakresie przez kierowcę;
- zwrot wszelkich kosztów poniesionych przez kierowcę w związku z korzystaniem z odpłatnych sanitariatów (toalety, umywalnie, natryski, łaźnie) w miejscu odbioru odpoczynku;
- zwrot wszelkich innych kosztów poniesionych przez kierowcę w związku z odbiorem odpoczynku w kabinie;
- last but not least - możliwość dokonania przez kierowcę swobodnego wyboru (podstawowy warunek dopuszczalności odbioru odpoczynku w pojeździe, por. art. 8 ust. 8 R561/2006: "Jeżeli kierowca dokona takiego wyboru...") pomiędzy propozycją noclegu w kabinie pojazdu a propozycją nieodpłatnego noclegu w innym odpowiednim miejscu noclegowym (np. hotel, motel, pensjonat, bądź odpowiednio wyposażony pokój noclegowy udostępniony przez pracodawcę lub stronę zagraniczną).

Czy ktokolwiek zna takie podmioty...?


Zastanawiająca jest natomiast okoliczność, że przez ponad sześć lat obowiązywania znowelizowanej Ustawy o czasie pracy kierowców (art. 21a Ustawy wszedł w życie w dniu 03 kwietnia 2010 r.) Trybunał Konstytucyjny nie pochylił się wcześniej nad tą Ustawą.

Aktualne, wydane naprędce orzeczenie, stworzone na wniosek Rady Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”, zdaje się mieć na celu wyłącznie konwalidację bezprawia, do jakiego dochodziło przez wiele lat poprzez uporczywe nierespektowanie przepisów prawa obowiązującego na terenie Rzeczypospolitej Polskiej przez grupę podmiotów o podobej proweniencji – tzn. spółek zależnych, powoływanych przez przedsiębiorstwa z krajów tzw. starej Unii, w celu werbowania pracowników do wykonywania pracy za wynagrodzeniem mniej korzystnym niż wynikające z prawa kraju, w którym praca jest wykonywana – czyli z pominięciem przepisów Dyrektywy 96/71/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 16 grudnia 1996 r., mającej na celu zapobieżenie zjawiskom nieuczciwej konkurencji poprzez stosowanie tzw. dumpingu socjalnego.
(Swoja drogą - czy kogokolwiek dziwi, że ta sama grupa podmiotów głośno protestuje również w odniesieniu do MiLoG, Loi Macron, czy kontroli przez Belgię i inne państwa przestrzegania art. 8 ust. 8 R561/2006 niedopuszczającego do odbioru w kabinie odpoczynków tygodniowych regularnych oraz odpoczynków odbieranych jako rekompensatę za skrócenie odpoczynku tygodniowego...?)

W tym kontekście – orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K11/15 wydaje się zatem całkowicie rozbieżne z podstawowymi standardami państwa prawnego – zasadami zaufania do państwa, pewności prawa oraz jego określoności. Na groteskę, ironię bądź wrecz kpinę – zakrawa fakt, że właśnie na te zasady powołał się wnioskodawca – Rada Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”, zrzeszającego podmioty – najpierw przez szereg lat nie respektujące przepisów (w celu oferowania swoich usług transportowych po cenach nie pokrywających wszystkich niezbędnych kosztów), a później głośno protestujące, że „niesprawiedliwe” Sądy zasądzają na rzecz kierowców (nota bene tylko tych nielicznych, którzy odważyli się na długotrwałą, kłopotliwą i nierzadko kosztowną batalię sądową) zaległe świadczenia, które przysługiwały kierowcom na mocy obowiązujących i powszechnie dostępnych przepisów, ustalonych w stosownym czasie (w przód, a nie wstecz!) przez demokratyczne władze Rzeczypospolitej Polskiej, po długotrwałych i wnikliwych pracach legislacyjnych przeprowadzonych przez wszystkie właściwe organy państwa.

Na marginesie - orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego niewątpliwie będzie miało odniesienie do zdarzeń, które nastąpią po publikacji tegoż orzeczenia (czyli np. do przejazdów mających miejsce w 2017 r.). Jednak oczekiwane przez przewoźników odnoszenie wyroku zapadłego w 2016 r. i uchylającego – dopiero w tym roku – art. 21a UCPK, do zdarzeń zaistniałych w latach 2010 i 2011 - zdaje się stać w sprzeczności z wywodzącą się jeszcze z prawa rzymskiego zasadą „lex retro non agit”, stanowiącą, iż prawo nie może działać wstecz – będącą jedną z podstaw demokratycznego państwa prawa.


I jeszcze jedna rzecz...
Trybunał Konstytucyjny - bynajmniej nie stwierdził niezgodności z Konstytucją zaskarżonego przepisu art. 21a UCPK we wszystkich sytuacjach, lecz jedynie „w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do kierowców wykonujących przewozy w transporcie międzynarodowym.
Oprócz dosłownego brzmienia sentencji, świadczy o tym również fakt, iż Trybunał Konstytucyjny przywołał jedynie przepisy § 9 ust. 1, 2 i 4 Rozporządzenia MPiPS w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności (…) z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz. U. z 2002 r. Nr 236 poz. 1991 z późn. zm.) oraz § 16 ust. 1, 2 i 4 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności (…) z tytułu podróży służbowej (Dz .U. z 2003 r. poz. 167).
Regulacje dotyczące podróży krajowej, ustalone w Rozporządzeniu MPiPS w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności (…) z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju (Dz. U. z 2002 r. Nr 236 poz. 1990 z późn. zm.), oraz w Rozdziale 2 (§§ 6-11) Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności (…) z tytułu podróży służbowej (Dz .U. z 2003 r. poz. 167) - zostały przez Trybunał Konstytucyjny całkowicie pominięte.

Tym samym – w odniesieniu do kierowców wykonujących przewozy w transporcie krajowym, przepis art. 21a UCPK nadal korzysta z domniemania zgodności z Konstytucją.


To wszystko oczywiście - moim skromnym i subiektywnym zdaniem...

Bardzo proszę o rzeczowe kontrargumenty.




Kontrargumentów brak, ten wyrok jest kwintesencją ostatnich lat... kierowcy to podludzie. Odpoczywaj w pokoju panie przewodniczący.

  • Odpowiedz
  • Zgłoś

lub Zaloguj się